Dla najzamożniejszych rodzin świata luksus coraz częściej oznacza nie tylko posiadanie nieruchomości w Londynie, Dubaju, Mediolanie czy Nowym Jorku. Równie istotna staje się możliwość wyboru kraju, w którym można mieszkać, inwestować, prowadzić biznes, kształcić dzieci i płacić podatki.
Osoby UHNWI coraz częściej rozdzielają obywatelstwo, rezydencję podatkową, miejsce prowadzenia biznesu i lokalizację majątku. Drugi paszport, Golden Visa, luksusowa nieruchomość za granicą czy specjalny system podatkowy stają się elementami jednej strategii zarządzania majątkiem.
Henley & Partners określa taki model jako „sovereign portfolio” – portfel obywatelstw, praw pobytu, inwestycji i jurysdykcji. W świecie private wealth ma on pełnić podobną funkcję jak dywersyfikacja aktywów: ograniczać zależność od jednego państwa, systemu podatkowego i sytuacji politycznej.
Dlaczego najbogatsi chcą mieć kilka obywatelstw i rezydencji?
Przykładem tego sposobu myślenia jest Peter Thiel, współzałożyciel PayPala i Palantira oraz jeden z najbardziej wpływowych inwestorów technologicznych w USA.
W 2026 roku Thiel przeniósł na kilka miesięcy rodzinę do Buenos Aires. Według „Financial Times” kupił nieruchomość w Argentynie, zapisał dzieci do miejscowej szkoły i spotkał się z prezydentem Javierem Mileiem. Nie ma natomiast potwierdzenia, że uzyskał lub formalnie wystąpił o argentyńskie obywatelstwo.
Argentyna nie jest jego pierwszym alternatywnym kierunkiem. Thiel od 2011 roku posiada również obywatelstwo Nowej Zelandii.
Nie oznacza to jednak wycofania majątku ze Stanów Zjednoczonych. Jego aktywa, inwestycje technologiczne i interesy biznesowe nadal są mocno związane z USA.
To pokazuje podstawową zasadę współczesnego zarządzania majątkiem UHNWI: miejsce życia, lokalizacja aktywów i rezydencja podatkowa nie muszą być tym samym miejscem.
Czym różni się drugi paszport od rezydencji podatkowej?
Obywatelstwo, prawo pobytu oraz rezydencja podatkowa to trzy różne statusy.
Obywatelstwo zapewnia paszport oraz prawa wynikające z przynależności do danego państwa. Rezydencja migracyjna pozwala legalnie w nim mieszkać. Rezydencja podatkowa decyduje natomiast o tym, gdzie i w jakim zakresie opodatkowane są dochody danej osoby.
Dlatego właściciel luksusowej nieruchomości w Dubaju nie musi automatycznie stać się tam rezydentem podatkowym, podobnie jak posiadacz drugiego paszportu nie musi mieszkać w kraju, który go wydał.
Szczególnym przypadkiem są Stany Zjednoczone. Obywatele USA co do zasady rozliczają przed amerykańskim fiskusem dochody osiągane na całym świecie również wtedy, gdy mieszkają za granicą. Dla amerykańskich UHNWI drugi paszport jest więc przede wszystkim narzędziem mobilności i bezpieczeństwa, a nie prostym sposobem na zakończenie relacji podatkowej z USA.
Czym jest „sovereign portfolio” w zarządzaniu majątkiem UHNWI?
Globalna migracja zamożnych osób osiąga rekordową skalę. Według danych New World Wealth publikowanych przez Henley & Partners około 134 tys. milionerów zmieniło kraj zamieszkania w 2024 roku. Dla 2025 roku szacowano 142 tys., a prognoza na 2026 rok wynosi 165 tys. Jednocześnie ponad 28 proc. klientów Henley ubiegających się o alternatywną rezydencję lub obywatelstwo mieszka już poza krajem swojego obywatelstwa.
Nie jest to więc klasyczna emigracja z państwa A do państwa B. W przypadku rodziny UHNWI struktura może wyglądać zupełnie inaczej: obywatelstwo jednego kraju, rezydencja podatkowa w drugim, family office w trzecim, luksusowe nieruchomości w kolejnych oraz alternatywny paszport zapewniający rodzinie dodatkową mobilność. Właśnie taki układ tworzy „sovereign portfolio”.
Dlaczego Włochy przyciągają nowych rezydentów UHNWI?
Włochy są jednym z najciekawszych europejskich przykładów konkurencji o globalny majątek.
Od 2026 roku kwalifikujący się nowy rezydent może objąć swoje zagraniczne dochody ryczałtowym podatkiem w wysokości 300 tys. euro rocznie. Dla członków rodziny objętych systemem stawka wynosi 50 tys. euro. Warunkiem jest między innymi brak włoskiej rezydencji podatkowej przez co najmniej dziewięć z dziesięciu lat poprzedzających przeprowadzkę.
Dla osoby uzyskującej wielomilionowe dochody z inwestycji, dywidend czy aktywów znajdujących się poza Włochami może to istotnie zmieniać rachunek podatkowy. Jednak przewaga Włoch nie kończy się na podatkach. Mediolan, jezioro Como, Toskania i Rzym łączą rynek luksusowych nieruchomości z międzynarodowymi szkołami, prywatną bankowością, kulturą, rozwiniętym rynkiem dóbr luksusowych oraz dostępem do całej Unii Europejskiej. Dla UHNWI jest to połączenie zarządzania majątkiem z jakością życia, którego trudniej szukać w jurysdykcjach konkurujących niemal wyłącznie niskimi podatkami.
Czy Dubaj nadal jest bezpieczną przystanią dla globalnego majątku?
Jeszcze niedawno Dubaj był jednym z najbardziej oczywistych kierunków dla zamożnych przedsiębiorców opuszczających Wielką Brytanię, Europę czy Azję. Brak podatku dochodowego od osób fizycznych, Golden Visa, dynamiczny rynek luksusowych nieruchomości oraz rozwijający się sektor private banking i family offices uczyniły ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich jedno z najważniejszych centrów globalnego zarządzania majątkiem.
W 2026 roku sytuacja stała się jednak bardziej skomplikowana. Trwający konflikt USA–Iran i napięcia wokół Cieśniny Ormuz po raz pierwszy od lat wystawiły na poważną próbę jeden z najważniejszych atutów ZEA: poczucie bezpieczeństwa i geopolitycznej stabilności.
Henley & Partners nadal ocenia Emiraty bardzo wysoko pod względem konkurencyjności dla mobilnego kapitału, zwracając uwagę na podatki, infrastrukturę, możliwości inwestycyjne i długoterminowe prawa pobytu. Jednocześnie liczba zapytań składanych przez osoby już mieszkające w ZEA o dodatkowe rezydencje i obywatelstwa wyraźnie wzrosła.
Nie musi to oznaczać odpływu z Dubaju. Pokazuje natomiast, że nawet jedna z najbardziej atrakcyjnych lokalizacji dla UHNWI nie jest dziś traktowana jako jedyne miejsce bezpieczne dla rodziny i majątku.
Przedsiębiorca może nadal prowadzić family office w Dubaju, posiadać tam luksusową nieruchomość i korzystać z emirackiej rezydencji podatkowej, a jednocześnie utrzymywać prawo pobytu w Europie lub dodatkowe obywatelstwo w innej części świata.
Paradoksalnie więc obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie wzmacnia argument za budową „sovereign portfolio”: dywersyfikacja jurysdykcji ma chronić UHNWI nie tylko przed wysokimi podatkami, lecz również przed ryzykiem geopolitycznym.
Czy Argentyna może stać się nowym kierunkiem dla UHNWI?
Argentyna Javiera Mileia próbuje wejść do globalnej konkurencji o przedsiębiorców i prywatny kapitał. Dekret 524/2025 stworzył możliwość przyznawania obywatelstwa cudzoziemcom dokonującym inwestycji uznanych za istotne dla kraju. Nie należy jednak przedstawiać programu jako prostego „argentyńskiego paszportu za 500 tys. dolarów”. Oficjalny dekret posługuje się pojęciem „relevant investment”, ale nie określa jednej obowiązującej dla wszystkich inwestorów kwoty.
Znacznie ciekawsze z punktu widzenia zarządzania majątkiem są przepisy podatkowe. Uzyskanie obywatelstwa poprzez odpowiednią inwestycję nie powoduje automatycznie uzyskania argentyńskiej rezydencji podatkowej. To istotne dla osób, które chcą stworzyć dodatkową opcję pobytową lub obywatelstwo, ale nie zamierzają przenosić do Argentyny całego swojego globalnego majątku. Jednocześnie osoba, która faktycznie zostanie argentyńskim rezydentem podatkowym, zasadniczo podlega innym regułom, obejmującym opodatkowanie dochodów światowych.
Ile kosztuje drugie obywatelstwo na Karaibach?
Kraje karaibskie nadal oferują jeden z najbardziej bezpośrednich modeli Citizenship by Investment.
W Dominice podstawowa wpłata do Economic Diversification Fund wynosi 200 tys. dolarów dla pojedynczego wnioskodawcy. Dostępny jest również wariant inwestycji w zatwierdzoną nieruchomość.
St. Kitts i Nevis wymaga co najmniej 250 tys. dolarów w ramach Sustainable Island State Contribution, a Antigua i Barbuda przewiduje podstawową kontrybucję do National Development Fund na poziomie 230 tys. dolarów.
W przeciwieństwie do UAE Golden Visa inwestor otrzymuje tutaj obywatelstwo, a nie tylko prawo pobytu. Nie oznacza ono jednak automatycznie rezydencji podatkowej. Dla rodziny UHNWI drugi paszport może być przede wszystkim elementem planowania sukcesji, zwiększenia mobilności oraz zabezpieczeniem na wypadek zmian politycznych, sankcji lub problemów w kraju podstawowego zamieszkania.
Czy w Europie nadal można kupić obywatelstwo?
Tu możliwości są coraz bardziej ograniczone. Najważniejszym sygnałem był wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z kwietnia 2025 roku dotyczący Malty. Trybunał uznał model przyznawania obywatelstwa bezpośrednio w zamian za określone płatności i inwestycje za sprzeczny z prawem Unii Europejskiej.
Europa nie przestaje jednak zabiegać o zamożnych nowych mieszkańców. Zmienia się natomiast instrument. Zamiast klasycznych „golden passports” większe znaczenie mają programy pobytowe, rozwiązania dla inwestorów i przedsiębiorców oraz specjalne systemy podatkowe podobne do włoskiego.
Co drugi paszport daje osobie UHNWI?
Korzyści wykraczają daleko poza niższe podatki. Drugie obywatelstwo lub dodatkowa rezydencja mogą zapewnić:
- możliwość szybkiego przeniesienia rodziny do innego państwa,
- dostęp do alternatywnej rezydencji podatkowej,
- możliwość kształcenia dzieci w innym systemie edukacyjnym,
- dostęp do kolejnego rynku nieruchomości i systemu bankowego,
- większą swobodę prowadzenia międzynarodowego biznesu,
- dywersyfikację ryzyka politycznego,
- większą mobilność międzynarodową,
- dodatkowe możliwości w planowaniu sukcesji majątku.
Nie istnieje przy tym jeden idealny kraj.
Włochy mogą łączyć korzystny system podatkowy z europejskim stylem życia i luksusowymi nieruchomościami. Dubaj oferuje środowisko biznesowe, private banking i brak podatku dochodowego od osób fizycznych. Państwa karaibskie zapewniają dodatkowe obywatelstwo, a Argentyna próbuje stworzyć własny model przyciągania globalnego kapitału.
Czy drugi paszport staje się nowym symbolem luksusu?
Przez dekady symbolem międzynarodowego majątku były nieruchomości premium: apartament na Manhattanie, dom w Londynie, willa na Lazurowym Wybrzeżu czy posiadłość nad jeziorem Como.
Dziś najbardziej mobilne osoby UHNWI idą krok dalej. Do portfela luksusowych nieruchomości dochodzi portfel jurysdykcji. Obok zarządzania aktywami pojawia się zarządzanie rezydencją. Obok sukcesji finansowej – planowanie obywatelstwa i praw pobytu kolejnego pokolenia.
Najbogatsi nie muszą rezygnować z kraju pochodzenia. Chcą natomiast mieć możliwość wyboru. Można prowadzić biznes w Stanach Zjednoczonych, posiadać luksusową nieruchomość we Włoszech, zostać rezydentem Dubaju i jednocześnie dysponować drugim paszportem zapewniającym rodzinie dodatkowe bezpieczeństwo.
W świecie UHNWI luksus coraz częściej oznacza więc nie tylko to, co można posiadać. Oznacza również możliwość zdecydowania, gdzie chce się żyć, inwestować i zarządzać majątkiem.
Foto: Sebastian Cyrman, unsplash.com
Napisano przy wsparciu SI.