Private members clubs 2026: czy elitarność wraca do zamkniętych społeczności?
21 maja 2026
Luksusowa aura elitarnych klubów powraca w viralowych rozmowach, ale nie w formie, którą kojarzymy z klubem dżentelmenów z poprzedniej epoki. W 2026 roku private members clubs wracają jako starannie filtrowane społeczności: łączą gastronomię, wellness, pracę, wydarzenia i relacje zawodowe, a ich podstawową walutą nie jest już wyłącznie prestiż adresu, lecz kontrolowany dostęp.
To zjawisko jest istotne dla rynku luksusu, bo dobrze pokazuje, jak zmienia się współczesny status. Dla HNWI i UHNWI coraz większą wartość mają dziś prywatność, jakość sieci kontaktów i miejsca, które działają jak spokojna infrastruktura życia, a nie tylko dekoracja luksusowego stylu. Dlatego temat uważnie śledzi każdy luksusowy magazyn i każdy magazyn premium, który opisuje realne przesunięcia w segmencie affluent.
Czym są members clubs?
Members clubs to prywatne społeczności o płatnym i selektywnym dostępie, które sprzedają nie tyle samą przestrzeń, ile przynależność.
Model działania
Model jest prosty: członek płaci za dostęp do miejsc, usług i programu społecznego. Soho House komunikuje dziś 48 Houses w 19 krajach oraz ponad 2400 miesięcznych wydarzeń, a Six Senses London rozwija klub jako część hotelu, łącząc członkostwo z well-being i pobytem gości. To pokazuje, że współczesny klub działa bardziej jak platforma relacji niż klasyczny salon.
Kryteria członkostwa
Kryteria wejścia pozostają ważnym narzędziem selekcji. Soho House prosi w aplikacji o informacje o zainteresowaniach i zawodzie, Birley Clubs wymagają listu poparcia od obecnego członka, a Casa Cipriani zastrzega, że kandydat musi zostać zgłoszony i poparty albo zaakceptowany uznaniowo przez właściciela. Członkostwo może też zostać cofnięte, jeśli zachowanie szkodzi reputacji klubu.
Typy klubów
Rynek dzieli się dziś na kilka wyraźnych typów: kluby kreatywno-biznesowe, kluby hotelowe, kluby wellness i kluby lifestyle’owe z mocnym komponentem gastronomii. W praktyce granice się zacierają, bo hotel przejmuje logikę klubu, a klub przejmuje logikę resortu, coworku i prywatnego concierge’a.
Dlaczego wracają do popularności?
Wracają, ponieważ odpowiadają na trzy współczesne potrzeby naraz: rytm pracy hybrydowej, potrzebę wartościowych relacji i rosnącą wagę prywatności.
Zmiana stylu życia
Po pandemii members clubs zaczęły pełnić funkcję dopracowanego „trzeciego miejsca” między domem a biurem. Euronews zauważa, że kreatywni profesjonaliści i przedsiębiorcy używają tych przestrzeni jak biur dziennych, a wieczorem wracają tam na kolacje, rozmowy i program wydarzeń. To dobrze wpisuje się w styl życia, w którym luksus oznacza płynność i wygodę, niekoniecznie formalność.
Networking
Networking jest dziś jedną z głównych obietnic klubu, ale w bardziej dyskretnej formie niż dawniej. Nie chodzi o jawne „robienie kontaktów”, lecz o powtarzalny dostęp do środowiska o podobnym poziomie ambicji, kapitału i kultury bycia. Znaczenie tego mechanizmu rośnie także dlatego, że młodsze pokolenia coraz silniej wpływają na sposób, w jaki globalne bogactwo jest konsumowane i organizowane.
Ekskluzywność
Ekskluzywność wraca, bo prywatność sama w sobie stała się luksusem. Casa Cipriani zakazuje fotografowania na terenie klubu, ogranicza zasady wprowadzania gości i pozostawia szeroką uznaniowość zarządzającym, a relacje o zachowaniach ultrawealthy pokazują, że dla najzamożniejszych seclusion i dyskrecja bywają dziś ważniejsze niż najbardziej widoczne emblematy statusu.
Jak zmienia się elitarność?
Elitarność nie znika, lecz przechodzi z modelu ostentacyjnego do modelu kuratorskiego.
Nowe definicje statusu
Nowy status oznacza dziś dostęp do właściwego środowiska, czasu i spokoju. Z tej perspektywy klub nie jest już przede wszystkim miejscem demonstracji majątku, lecz filtrem: oddziela hałas od rozmowy, nadmiar od selekcji i publiczność od kręgu zaufania.
Dostęp vs selekcja
Współczesne kluby mówią językiem wspólnoty, ale działają językiem kontroli dostępu. To ważna różnica: elitarność nie opiera się już wyłącznie na pochodzeniu, lecz na dopasowaniu do kodu miejsca. Zarazem sam wysoki próg wejścia nie wystarcza; przypadek AllBright pokazuje, że nawet silna idea i rozpoznawalna marka nie gwarantują trwałości modelu.
Przyszłość trendu
Najpewniej utrzyma się segment klubów hybrydowych, tworzonych przez marki hotelowe i lifestyle’owe. Wzrost nie będzie jednak równy dla wszystkich: wygrywać będą te adresy, które potrafią połączyć selekcję, użyteczność i wiarygodną kulturę członkowską, a nie tylko wysoką opłatę.

W skrócie:
- Private members clubs wracają, ale dziś sprzedają przede wszystkim dostęp do relacji, prywatności i programu, nie sam adres.
- Współczesny model łączy klub, hotel, wellness i przestrzeń do pracy.
- Elitarność opiera się coraz częściej na selekcji kulturowej i reputacyjnej, a nie wyłącznie na majątku.
- Dla HNWI i UHNWI prywatność staje się jednym z najważniejszych atrybutów luksusu.
- Trend będzie trwać, ale rynek odróżni kluby z realną wspólnotą od tych, które oferują tylko kosztowną fasadę.
Private members clubs nie są dziś powrotem do dawnego świata, lecz odpowiedzią na nowy porządek luksusu. Im bardziej publiczne staje się życie zamożnych, tym większą wartość zyskują miejsca, które potrafią ograniczyć dostęp bez utraty jakości doświadczenia.
Chcesz śledzić, jak zmienia się współczesny luksus, prywatne sieci wpływu i rynek premium? Zapisz się na newsletter Luxury Boutique Magazine i obserwuj nasz magazyn premium na bieżąco.
Źródła:
- Business Insider (Business Insider)
- Euronews (euronews)
- Six Senses (sixsenses.com)
- Soho House (sohohouse.com)
- The Guardian (The Guardian)







